Gdzie oglądać Mów mi Vincent / St. Vincent Lektor PL Online CDA, Kinomaniak, Zalukaj
Mów mi Vincent / St. Vincent
Rok produkcji2014
ReżyserTheodore Melfi
ScenariuszTheodore Melfi
Ocena7,1
Liczba głosów51 136
GatunekKomedia
KrajUSA
JęzykLektor PL
Czas trwania1 godz. 43 min
Box office$54 627 763
Oryginalny tytułSt. Vincent
Pokaż więcej szczegółówUkryj szczegóły

Gdzie oglądać Mów mi Vincent / St. Vincent Lektor PL Online CDA, Kinomaniak, Zalukaj

04 Sierpień 2018 Komedia

Czy ludzie pozornie źli są dobrzy w głębi duszy? Na to pytanie próbuje nam odpowiedzieć nowy film Theodore’a Melfiego. Poza tym jest to po prostu znakomita komedia z Billem Murrayem w roli głównej. Seans jest świetnym wyborem jako coś dla całej rodziny, ale nie tylko. Opowieść potrafi dotknąć widza i skutecznie rozśmieszyć. Nie mamy tu do czynienia z żadną rewolucją, ale pewnym jest, że będzie się działo.

Głównym bohaterem w tym przedstawieniu jest Vincent. (Bill Murray) Facet w kwiecie wieku, zgorzkniały w wyniku różnych okoliczności. Poznajemy go na wyścigach konnych, gdy przegrywa kolejne pieniądze. W banku, gdy chce zamknąć konto, ale okazuje się, że musi jeszcze do tego dopłacić. Aż w końcu w barze. Pewnego dnia firma od przeprowadzek taranuje mu auto przed domem. Na dodatek niszczą mu jego drzewo. Okazuje się, że nasz bohater będzie miał nowych sąsiadów. Wprowadzi się Maggie (Melissa McCarthy) wraz ze swoim synem Oliverem. (Jaeden Lieberher) Będzie to początkiem nowej znajomości i pewnych zmian.

Sam Vincent jest ciekawą postacią i Bill Murray w stu procentach do niego pasuje. Zapomniałem wspomnieć, iż w filmie zobaczymy jeszcze królową nocy, (yhm) w którą wciela się Naomi Watts. Prostytutka, poza wykonywaną pracą, jest przyjaciółką głównego bohatera. Sama fabuła skupia się na przyjaźni Vincenta z Olivierem. Ten ostatni to bardzo młody chłopak, jednakże na tyle bystry, że można go polubić.


Ten film nie jest naiwny. Gatunek to jak już wspomniałem komedia, ale wyraźnie jest tu zarysowana granica między fikcją a realnym stanem rzeczy. „Mów mi Vincent” posiada jeszcze kilka wątków, lecz nie będę wszystkiego zdradzał, aby nie popsuć zabawy. A tej tutaj nie brakuje. Z drugiej strony to kino nieco wymagające od widza refleksji. To coś, co po skończonym seansie może dać do myślenia. Ten element sprawia, że będę ten film delikatnie polecał.

Jedna z moich ulubionych scen to ta z banku. Główny bohater musi przejść przez wyznaczoną dróżkę do kasy. Sam fakt tego robi komiczne wrażenie. Bill Murray ma długi, a scenarzyści nie zostawili po nim suchej nitki. Pisałem, że brak tu naiwności. Może przesadziłem. Jest jedna scena, w której Vincent i Oliver obstawiają na wyścigach. Szanse na wygraną to 1 do 800, ale oczywiście wszystko idzie jak z płatka. Z drugiej strony nie brakuje w filmie dramaturgi, która nadaje podnioślejszy ton całej produkcji.

Koniec końców interesująca jest postać Melissy McCarthy. O tyle ciekawa, że jest to kobieta ze znaczną nadwagą, co w pewien sposób przedstawia realny stan rzeczy w USA. Jeśli miałbym wyszukać wady to w gruncie rzeczy ich za bardzo nie ma. Historia jest sprawnie poprowadzona. Mogłoby być trochę więcej humoru, ale może już zbytnio wybrzydzam. Znaczku „polecam” nie wystawiam, bo brakuje mi jak zwykle tego czegoś. W każdym bądź razie film mi się podobał i zachęcam do pójścia do kina niezależnie od wieku.

7,1